Przesyłka już 19,90 zł od 500 zł dostawa gratis!

Pisak grawerski VGL SA8706

  • Promocja
Poprzedni
1 Pisak grawerski ASTA A-0850 z wężem
2 Pisak grawerski ASTA A-0850
3 Pisak grawerski ASTA A-0850
4 Pisak grawerski ASTA A-0850 w praktyce
Następny
Pisak grawerski ASTA A-0850 z wężem
Pisak grawerski ASTA A-0850
Pisak grawerski ASTA A-0850
Pisak grawerski ASTA A-0850 w praktyce
Poprzedni
Następny
Kod produktu: SA8706
Producent: VGL
  • Realizacja: 2-5 dni
  • Darmowa dostawa od: 500 zł

Najniższa cena obowiązująca w ciągu 30 dni przed aktualną promocją: 333,87 zł brutto. 0%

Cena Brutto

359,00 zł 333,87 zł

Cena Netto

291,87 zł 271,44 zł
App Inne warianty

Opis produktu

Pisak grawerski VGL SA8706


Pisak grawerski! SA8706, który służy do grawerowania, cechowania na elementach z tworzyw, metalu, szkła, kamienia. Najczęściej jest używany w branży samochodowej przez mechaników samochodowych, w dziale utrzymania ruchu, przez artystów, kamieniarzy czy archeologów.

Możliwość zamówienia dodatkowych grotów do pisaka SA8706 w cenie: 86,10 zł.

Dostępne groty: cienki, średni lub gruby. W pisaku zamontowany jest grot gruby.


Dane techniczne:
- długość całkowita: 144 mm
- gwint wejścia zasilającego: 1/4"
- prędkość obrotowa: 14000 cykli/min.
- waga: 0,22 kg


Akcesoria niezbędne do prawidłowej i bezawaryjnej pracy narzędzia: (do zakupu oddzielnie )

- blok przygotowania powietrza ( filtr, naolejacz, manometr, reduktor ): 1 szt.
- szybkozłącze z gwintem zew. 1/2":  1 szt.
- przewód prosty lub spirany o średnicy nie mniejszej niż 8 mm i o maksymalnej długości 9 mb.: 1 szt.
- wtyczka szybkozłącza z gwintem 1/4":  1szt.
- olej do narzędzi pneumatycznych #32: 1 szt. ( 0,5l )

Blok przygotowania powietrza służy do oczyszczania powietrza z cząstek stałych i wody. Kolejny etap to naolejanie powietrza mgłą olejową ( ustawić max 2-3 krople na min. ). Maksymalne wskazanie manometra nie powinno przekraczać 6,3 bara.

Informacja o podmiocie odpowiedzialnym:
Jag-Mar Sp. z o. o.
ul. Złota 36, 62-800 Kalisz, Polska
biuro@jag-mar.pl

Loading...